Na grafice widoczny jest dokument umowy kredytowej, książka symbolizująca prawa kredytobiorcy, waga sprawiedliwości oraz zegar i data 31 grudnia 2025 roku. Elementy te nawiązują do przedawnienia roszczeń dotyczących kredytów denominowanych i indeksowanych do walut obcych oraz konieczności podjęcia działań prawnych przed upływem terminu.

Jeszcze nie zająłeś się sprawą swojego kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej? Sprawdź, dlaczego warto to zrobić przed końcem 2025 r.

Roszczenia majątkowe – w tym te dotyczące kredytów indeksowanych/denominowanych do waluty obcej – podlega przepisom o przedawnieniu. Przedawnienie nie powoduje automatycznego „zaniku” roszczenia — w sensie prawnym ono nadal istnieje. Jednak bank może skutecznie podnieść zarzut przedawnienia, a to w praktyce zamyka drogę do uzyskania jakiegokolwiek zwrotu rat, które kredytobiorca zapłacił w wykonaniu wadliwej umowy kredytu.

Zasadniczo konsumenci mają 6 lat na dochodzenie zwrotu dokonanych wpłat (10 lat dla spłat sprzed 9 lipca 2018 r.). Termin ten biegnie od momentu, który uznawany jest za datę wymagalności roszczenia i upływa z końcem odpowiedniego roku kalendarzowego. Na przykład, jeżeli roszczenie stało się wymagalne 1 maja 2020 r. to sześcioletni termin przedawnienia upływa 31 grudnia 2026 r.

Data wymagalności roszczeń związanych z nieważnymi kredytami 

Do czerwca 2021 r. przyjmowano, że termin przedawnienia dla roszczeń kredytobiorcy biegnie od dnia spłaty każdej raty (oddzielnie dla każdej raty). Podejście to jednak uległo zmianie, ponieważ TSUE w swoim wyroku stwierdził, że bieg terminu przedawnienia nie może się rozpocząć, dopóki konsument nie dowiedział się o nieuczciwym charakterze umowy kredytu.

Nie ma jednego sposobu ustalenia momentu, w którym kredytobiorca dowiedział się o nieuczciwym charakterze klauzul umownych. Jeżeli ktoś wystosował do banku wezwanie do zapłaty albo złożył reklamację to zasadnym wydaje się przyjęcie, że miał wiedzę o wadliwościach umowy i bieg terminu przedawnienia już się rozpoczął.

Jeżeli kredytobiorca nie podejmował żadnych działań w celu odzyskania od banku środków to trudniejszym jest ustalenie, kiedy powziął on wiedzę o nieuczciwych warunkach umowy, a co za tym idzie, kiedy termin przedawnienia rozpoczął bieg. Sąd bada indywidualnie każdy taki przypadek.

Dlaczego warto zainteresować się swoim kredytem przed końcem 2025 r.?

W październiku 2019 r. w mediach dużą popularnością cieszy się temat kredytów frankowych i ich wadliwości. Nie przesądzając definitywnie czy tzw. „szum medialny” jest wystarczający do uznania, że konsument powziął wiedzę o nieuczciwych warunkach umowy należy odnotować, że takie ryzyko istnieje.

W prowadzonych sprawach obserwujemy, że sądy często odwołują się do tej daty. Jeżeli uznać, że w 2019 r. przeciętny konsument powinien dowiedzieć się o wadliwości kredytu, a co za tym idzie jego roszczenia wobec banku sprzed tej daty stały się wymagalne, to roszczenia te ulegają przedawnieniu właśnie z upływem 31 grudnia 2025 r. 

Jako przykład można wskazać kredytobiorcę, który w 2019 r. spłacił kredyt frankowy w całości i nie podejmował żadnych działań w celu dochodzenia roszczeń od banku. Jeżeli uznamy, że jego roszczenia stały się wymagalne w 2019 r. po tym, jak dowiedział się (lub powinien się dowiedzieć zachowując przeciętną staranność) o sprawie Państwa Dziubak to roszczenia tego kredytobiorcy ulegają przedawnieniu z końcem 2025 r.

Jak przerwać bieg przedawnienia?

Bieg terminu przerywa przede wszystkim złożenie pozwu przeciwko Bankowi.

Jakich kredytów to dotyczy? 

Powyższe zasady dotyczą wszystkich kredytów indeksowanych/denominowanych do waluty obcej, które zawierają tzw. klauzule niedozwolone. Z praktyki Kancelarii wynika, że są to w szczególności kredyty indeksowane/denominowane do CHF, EUR, USD, ale katalog ten nie jest zamknięty.

Masz kredyt indeksowany/denominowany do waluty obcej i chciałbyś dowiedzieć się, jakie przysługują Ci prawa? Skontaktuj się z naszą Kancelarią – wykonamy bezpłatną analizę umowy kredytu i przedstawimy Ci możliwości.